Nasza młodzież przyjmie znamię daru Ducha Świętego

We sobotę, 26 czerwca br. w naszej parafii odbędzie się uroczysta Msza Święta z udzieleniem Sakramentu Bierzmowania młodzieży.

63 kandydatów, którzy przygotowywali się do tego dnia od blisko roku przyjmie znamię daru Ducha Świętego z rąk J.E. Księdza Biskupa Mariana Florczyka. Tym samym przyjmie ona ostatni z Sakramentów Wtajemniczenia Chrześcijańskiego.

Polecajmy naszą młodzież modląc się o jak najlepsze przeżycie tego dnia, niech przynosi w swoim życiu dorodne owoce darów Ducha Świętego!

Chrzest, Bierzmowanie i Eucharystia, które są fundamentami życia chrześcijańskiego nazywamy sakramentami wtajemniczenia chrześcijańskiego. Łączą się one ściśle ze sobą i stanowią jakby analogie do życia naturalnego: chrzest powołuje nas do życia wiarą i odradza, bierzmowanie umacnia naszą wiarę, a eucharystia jest pokarmem życia wiecznego. Razem prowadzą do pełnej dojrzałości chrześcijańskiej.

 

Oświadczenie Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski

Z głębokim zaniepokojeniem i zdziwieniem przyjąłem informację na temat projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego na temat zdrowia oraz praw seksualnych i reprodukcyjnych w Unii Europejskiej (Matić Report). Zważywszy, że „zgodnie z zasadą przyznania Unia działa wyłącznie w granicach kompetencji przyznanych jej przez Państwa Członkowskie w Traktatach”, a „wszelkie kompetencje nieprzyznane Unii w Traktatach należą̨ do Państw Członkowskich” (art. 5.2 TUE), oraz mając na uwadze, że kompetencja w zakresie ochrony zdrowia nigdy nie została przekazana Unii Europejskiej, a więc należy do wyłącznych kompetencji państw członkowskich, można uznać, że autorzy rezolucji wzywają do naruszenia prawa unijnego. Jedynie wspomagający charakter kompetencji unijnej w powyższym zakresie potwierdza explicite art. 6 i art. 168 TfUE. Wszelkie działania Unii Europejskiej w tym obszarze powinny zatem być „prowadzone w poszanowaniu obowiązków Państw Członkowskich w zakresie określania ich polityki dotyczącej zdrowia, jak również organizacji i świadczenia usług zdrowotnych i opieki medycznej” (Art. 168.7 TfUE).

Autorzy rezolucji przytaczają w projekcie fałszywe informacje np. na temat ochrony życia w Polsce, jak również błędnie przedstawiają pojęcie „praw reprodukcyjnych i seksualnych” jako wiążące zobowiązanie międzynarodowe i element praw człowieka (m.in. litera C, F, F projektu rezolucji). Ponadto, posługując się wypaczoną koncepcją praw człowieka, sugerują nie tylko, że istnieje coś takiego jak „prawo do aborcji” (m.in. litera Y projektu rezolucji oraz uzasadnienie), ale ponadto, że jest to jedno z uznanych praw człowieka. Żaden z międzynarodowych dokumentów praw człowieka nie wspomina o istnieniu takiego prawa, łącznie z dokumentami przywołanymi przez autorów rezolucji, tzn. Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych, Międzynarodowym Paktem Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych, Konwencją w Sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet czy Europejską Konwencją Praw Człowieka. Dokumenty te expressis verbis gwarantują prawo do życia, nie wspominają natomiast o prawie do zabijania.

Zwróćmy uwagę, że również unijne prawo traktatowe potwierdza nienaruszalną godność każdego człowieka (art. 1 KPP), jego prawo do życia (art. 2 KPP) oraz zakaz praktyk eugenicznych (art. 3b KPP). UE zobowiązana jest także do ochrony praw dziecka (art. 3 TUE). Ponadto Europejski Trybunał Sprawiedliwości w sprawie Olivier Brüstle v Greenpeace eV przyznał, że ludzki embrion jest nosicielem ludzkiej godności (pkt. 32 i 36).

Aborcja zawsze jest pogwałceniem fundamentalnego prawa człowieka do życia, tym bardziej odrażającym, że dotyczy życia człowieka najsłabszego i całkowicie bezbronnego. Jest więc przejawem najbardziej niesprawiedliwej dyskryminacji. Sama prawna legalizacja aborcji głęboko zniekształca życie społeczne, a cóż dopiero uznanie jej za „podstawową usługę opieki zdrowotnej” (essential health service), jak domagają się autorzy rezolucji (litera J projektu rezolucji). Jan Paweł II pisał: „Gdy większość parlamentarna lub społeczna uchwala, że zabicie jeszcze nienarodzonego życia ludzkiego jest prawnie dopuszczalne, choćby nawet pod pewnymi warunkami, to czyż nie podejmuje tym samym decyzji «tyrańskiej» wobec najsłabszej i najbardziej bezbronnej ludzkiej istoty? Sumienie powszechne słusznie wzdryga się w obliczu zbrodni przeciw ludzkości, które stały się tak smutnym doświadczeniem naszego [dwudziestego] stulecia. Czyż te zbrodnie przestałyby być zbrodniami, gdyby nie popełnili ich pozbawieni skrupułów dyktatorzy, ale gdyby nadała im prawomocność zgoda większości?” (Evangelium Vitae 70). Prawo do życia jest poniekąd papierkiem lakmusowym demokracji. Tam, gdzie nie jest ono w pełni zagwarantowane, państwo przestaje być „wspólnym domem”, gdzie wszyscy mogą żyć zgodnie z podstawowymi zasadami równości, przekształcając się w państwo tyrańskie, uzurpujące sobie prawo do dysponowania życiem słabszych i bezbronnych, dzieci jeszcze nie narodzonych (por. Evangelium Vitae 20).

Autorzy rezolucji, oprócz prawa do życia, negują także drugie podstawowe prawo człowieka, prawo do wolności sumienia, które zagwarantowane jest również w art. 10.1 Karty Praw Podstawowych UE. Odrzucają również emanację prawa do wolności sumienia w postaci prawa do sprzeciwu sumienia zagwarantowanego w art. 10.2 KPP. Należy nadmienić, że Unia Europejska w Karcie Praw Podstawowych wyraźnie wymienia prawo do sprzeciwu sumienia, co stanowi szczególny rys tej organizacji. Prawo do sprzeciwu sumienia, także personelu medycznego, wyraźnie zagwarantowane jest w konstytucjach wielu państw członkowskich. Przyjęcie rezolucji można by w związku z tym uznać również za atak na konstytucje wielu państw członkowskich.

W świetle powyższego apelujemy do wszystkich posłów do Parlamentu Europejskiego o głosowanie przeciwko projektowi wspomnianej rezolucji. Przypominamy także posłom katolickim, że w sytuacji, gdy poddane głosowaniu dokumenty wymierzone są w podstawowe prawa człowieka i wartości, które nie podlegają negocjacjom, nie mogą zgodzić się na żaden kompromis, ale powinni jednoznacznie przeciwstawić się takim inicjatywom. „W odniesieniu do tej zasady katolicy nie mogą zgodzić się na żaden kompromis, w przeciwnym bowiem razie zanikałoby w świecie świadectwo chrześcijańskiej wiary oraz jedność i wewnętrzna integralność samych wiernych” (Kongregacja Nauki Wiary, Nota doktrynalna o niektórych aspektach działalności i postępowaniu katolików w życiu politycznym, 2).

Stanisław Gądecki, Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Warszawa, dnia 22 czerwca 2021 roku

“Słodka serc radości” – czuwanie modlitewne

W czwartek, 24 czerwca br., w Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela o godzinie 19:30 odbędzie się w naszym Sanktuarium adoracja Najświętszego Sakramentu dla młodzieży klas VIII i ich rodziców przyjęciem Sakramentu Bierzmowania.

Zostanie ona poprowadzona przez członków młodzieżowej wspólnoty Ruchu Światło-Życie. W czasie czuwania kandydaci przystąpią do Sakramentu Pokuty i Pojednania.

Zapraszamy wszystkich: młodych oraz starszych, którzy chcą ofiarować swoją modlitwę w intencji młodzieży. Spotkanie zakończy się Apelem Jasnogórskim o 21:00.

40. rocznica śmierci ks. Stanisława Kurdybanowskiego

W dniu dzisiejszym, tj. 21 czerwca 2021 roku o godzinie 7:00 ksiądz proboszcz Zygmunt Kwieciński modlił się w czasie Mszy Świętej koncelebrowanej za duszę ś.p. ks. Stanisława Kurdybanowskiego proboszcza naszej parafii w latach 1974 – 1981. 

Niezłomny Kapłan, Harcmistrz ZHP (Syn Parafialnego Organisty i Uczeń Szkoły Powszechnej w Maszkienicach) Ks. Stanisław Kurdybanowski urodził się 03.05.1914 (wg kalendarza gregoriańskiego 20.04.1914) na terenie byłego imperium carskiego, w polskiej i inteligenckiej rodzinie Zenona Kurdybanowskiego z wykształcenia mistrza muzyki organowej. Jakiś czas potem rodzina Kurdybanowskich zamieszkała w niewielkim mieście Borodianka leżącym około 60km na północny – zachód od Kijowa. Kilka lat później z powodu trwających walk polsko – ukraińskich w okresie odradzającego się państwa polskiego i zagrożenia rewolucją bolszewicką oraz w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca zamieszkania, rodzina Kurdybanowskich przenosi się na tereny rdzennie polskie.

Ojciec Stanisława, Zenon Kurdybanowski otrzymuje posadę organisty w nowo wybudowanym neogotyckim kościele parafialnym w Maszkienicach obecnie w dekanacie szczepanowskim w diecezji tarnowskiej i wraz z rodziną zamieszkuje w tej samej miejscowości w domu pod numerem 187. W tym samym czasie syn Stanisław zostaje zapisany i zaczyna uczęszczać do miejscowej Szkoły Powszechnej. Niestety szczęśliwe dzieciństwo naznacza przedwczesna śmierć Zenona w sierpniu 1921 roku. Po śmierci ojca, matka wraz z synem opuszczają Maszkienice i przenoszą się na teren ziemi kieleckiej gdzie Stanisław kontynuuje dalszą edukację. Od roku 1927 uczy się w Biskupim Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Kielcach. Po zaliczeniu egzaminów maturalnych w 1933 r. wstąpił do kieleckiego seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie z rąk ks. bp. sufragana Franciszka Sonika przyjął w Kielcach 19 czerwca 1938 roku. Dla księdza Kurdybanowskiego rozpoczynała sie niezwykle trudna i pełna cierpienia droga kapłańskiego powołania na której musiał zmagać się z dwoma bezbożnymi totalitaryzmami, które boleśnie naznaczyły rzeczywistość dla większości okresu XX wieku. Była to praca kapelana dla oddziałów partyzanckich w okresie opkupacji hitlerowskiej i później jako duszpasterza przez następne dziesięciolecia sowieckiego zniewolenia. Jego praca miała charakter wielowymiarowy w której obok najważniejszej duszpasterskiej było także nauczanie religii na Tajnych Kompletach oraz działalność harcerska wśród młodzieży za którą otrzymał najwyższy stopień Harcmistrza ZHP

Niezłomna postawa, prawdziwy patriotyzm, charakter były przyczyną różnorakiego prześladowania którego doznawał od systemu i ludzi przez wszystkie lata swojej pracy duszpasterskiej, która była realizowana w różnych parafiach w diecezji kieleckiej. Powojenny totalitaryzm nie oszczędzał go i tak ksiądz Kurdybanowski doświadczył usunięcia z pracy w gimnazjum we Włoszczowie a na podstawie fałaszywych oskarżeń o antypolską działaność wydano mu zakaz nauczania religii w państwowych placówkach. Był przy tym jako wrogi element nieustannie inwigilowany przez tajną policję polityczną, która dopuszczała się różnych prowokacji oraz inspirowała działania mające na celu skłócanie wiernych i kapłanów zgodnie ze starą zasadą divide et impera (dziel i rządź).

Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski pracował jako proboszcz w następujących parafiach diecezji kieleckiej: Nowy Korczyn 1951 – 1956, Bolesław 1956 -1957, Książ Wielki 1958 – 1974 oraz w Piekoszowie 1974 – 1981 gdzie był dziekanem. Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski zmarł 21.06 1981 i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Piekoszowie.

Ksiądz Stanisław Kurdybanowski należał do tego pokolenia kresowych Polaków, któremu przez większą część pielgrzymiego życia towarzyszyły różnego autoramentu totalitaryzmy. Każdego roku przy grobie księdza harcmistrza w Piekoszowie i tablicy pamiątkowej w kościele we Włoszczowie gromadzą się na modlitwie harcerze, uczniowie i wychowankowie dzielnego kapłana i nauczyciela. Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski zapisał się w pamięci jako kapłan, który miał odwagę powiedzieć ówczesnemu systemowi non possumus. Podstawą tego sprzeciwu był niezłomny charakter i patriotyzm, które od wczesnego dzieciństwa były u niego kształtowane przede wszystkim przez rodziców oraz jego wychowawców pośród których w latach dwudziestych ubiegłego wieku byli między innymi zacni i powszechnie szanowani ówcześni nauczyciele Szkoły Powszechnej w Maszkienicach.

Opracował: Wojciech Legutko – 26.01.2014
Źródła: Księża Niezłomni – Ks. Daniel Wojciechowski

Czerwcowe nabożeństwo Fatimskie

13 czerwca, w niedzielę wspólnota parafii i przybyli pielgrzymi zebrali się o godzinie 20:00 w naszym Sanktuarium na sprawowanie Eucharystii i nabożeństwo Fatimskie. Homilię wygłosił do nas ks. Szymon, który zaznaczył, że objawienia z Fatimy to coś więcej niż fatimskie dzieci i gromadzenie się 13-go dnia miesiąca w kościele. Przypomniał, że Maryja daje w nich każdemu z nas konkretny przekaz wskazujący drogę do nawrócenia osobistego i społecznego. 

Niestety, pogoda uniemożliwiła nam odbycie procesji z pięknie przystrojoną przez mieszkańców Piekoszowa figurą Matki Bożej Fatimskiej. Pozostając w kościele ofiarowaliśmy modlitwę różańcową we wszystkich intencjach, z którymi przyszliśmy na to spotkanie z Matką Bożą. W naszej modlitwie uczestniczyła także s. Judyta Bożek, misjonarka posługująca w Zambii.